INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY
iPSB
  wyszukiwanie zaawansowane
 
  wyszukiwanie proste
 
Biogram Postaci z tego okresu

Krzysztof Grzymułtowski h. Nieczuja  

 
 
Biogram został opublikowany w latach 1960-1961 w IX tomie Polskiego Słownika Biograficznego.
 
 
 
Spis treści:
 
 
 
 
 

Grzymułtowski Krzysztof h. Nieczuja (1620–1687), wojewoda poznański, dyplomata. Syn Stanisława, starosty średzkiego, i Katarzyny Leszczyńskiej, córki Wacława, kanclerza w. kor. Matka dała Krzysztofowi poparcie potężnej w Wielkopolsce rodziny Leszczyńskich, kiedy zaś po przedwczesnej śmierci Stanisława G-ego matka Krzysztofa wstąpiła w powtórny związek małżeński z Piotrem Opalińskim, woj. podlaskim, Krzysztof zyskał poparcie drugiej magnackiej rodziny wielkopolskiej. Nauki początkowe pobierał G. w Poznaniu, a potem za granicą: w r. 1635 studiował w kolegium jezuickim w Dôle we wschodniej Francji. Wcześnie wystąpił publicznie, naprzód z drukowanym panegirykiem łacińskim na powitanie w r. 1636 nowo mianowanego bpa poznańskiego, Andrzeja Szołdrskiego (Echo Virtutum Illustr. ac Rev. Dni Andreae Szołdrski… in primo ad Catedralem ingressu, P. 1636) i w dwa lata później z rozprawą filozoficzną (Disputatio tertia de ente nobili ad ubi sub auspiciis… Dni Petri de Bnin Opaliński, P. 1638). Głębszej znajomości spraw europejskich nie wykazywał, posiadał jednak gruntowne oczytanie w literaturze łacińskiej i wcale dobre w piśmiennictwie polskim. Wcześnie zaczął brać udział w sprawach publicznych.

W r. 1648 posłował na konwokację, a w r. 1649 na sejm koronacyjny Jana Kazimierza. W r. 1650 był podkomorzym kaliskim; w t. r. stracił żonę, Barbarę Ossowską, z którą miał jedynego syna Jana. Coraz czynniej uczestnicząc w życiu publicznym Rzpltej, od r. 1652 posłował G. stale na sejmy i występował jako zelant wolności szlacheckiej; już wtedy cieszył się znaczną popularnością wśród szlachty, był często wybierany do różnych komisji, np. do komisji granicznej Wielkopolski i Śląska (1649, 1658, 1667), do zapłaty wojsku (1676, 1677), deputatem do rady przy boku królewskim (1676), do ułożenia konstytucji (1677), na trybunał skarbowy radomski (1678), do rewizji skarbu koronnego (1659), a w r. 1652 został delegowany do bezowocnych pertraktacji ze Szwedami. W r. 1654 marszałkował drugiemu, nadzwyczajnemu sejmowi. W r. 1655 nie związał się ze Szwedami i przystąpił do konfederacji tyszowieckiej, a w r. n. przyczynił się do zawiązania konfederacji województw wielkopolskich przeciw Szwedom; w maju 1656 r. ruszył z pospolitym ruszeniem na sprzyjające Szwedom Leszno, za co otrzymał nareszcie tak upragnioną godność senatorską: kasztelanię poznańską, mającą go prowadzić do coraz wyższych stanowisk w państwie. W tej nadziei współdziałał ściśle z dworem królewskim oraz wspólnie z ojczymem, woj. podlaskim, Piotrem Opalińskim, energicznie przewodził pospolitemu ruszeniu szlachty wielkopolskiej i «urywał nieprzyjaciela pod Gdańskiem». Walnie też przyczynił się do odzyskania Poznania 28 VII 1657 r. Na tym zakończyły się czyny wojenne G-ego, odtąd był tylko ziemianinem, politykiem, wreszcie dyplomatą. Biorąc czynny udział w r. 1657 w rokowaniach z elektorem brandenburskim, Fryderykiem Wilhelmem, nawiązał z nim pierwsze kontakty, które niebawem doprowadziły do daleko idącej współpracy politycznej bez względu na istotny interes państwa. Pragnąc pozyskać poparcie pary królewskiej w dalszym awansowaniu z myślą zwłaszcza o podkanclerstwie kor., G. należał zrazu do zwolenników elekcji vivente rege, forsowanej przez królowę Ludwikę Marię. Zawiedziony przy najbliższym rozdawnictwie wakansów nie angażował się w tak niepopularnej wśród szlachty sprawie elekcji, z dworem jednak jeszcze nie zrywał i na sejmie 1661 r. był wyznaczony w skład senatorów-rezydentów przy królu oraz delegacji, powołanej do ratyfikacji traktatu oliwskiego. W r. n. na sejmie nadzwyczajnym zadeklarował się już wyraźnie jako przeciwnik elekcji vivente rege, solidaryzując się tym sposobem ze skonfederowanym wojskiem i marszałkiem Jerzym Lubomirskim. Atakowany silnie przez partię królewską w rodzinnej Wielkopolsce, gdzie poczynał odgrywać coraz bardziej kierowniczą rolę, w porozumieniu z wujem, podkanclerzym kor., Janem Leszczyńskim, podpisał po wyroku na Lubomirskiego w r. 1664 na sejmie 1664/5 wraz z innymi senatorami deklarację o poparciu elekcji ks. d’Enghien. W początkowym okresie rokoszu Lubomirskiego zachowywał się neutralnie; dopiero z chwilą zwołania pospolitego ruszenia wielkopolskiego przez podkanclerzego Leszczyńskiego, generała wielkopolskiego, G. stanął na czele szlachty, opowiadając się pozornie za pokojem i obroną naruszonej wolności, istotnie przecież za Lubomirskim, a przeciw programowi królewskiemu. W końcowych wydarzeniach 1665 r. G., przewodząc szlachcie wielkopolskiej, odegrał jedną z głównych ról i znacznie przyczynił się do tak niekorzystnego dla króla traktatu palczyńskiego 8 XI 1665 r. W r. n., stojąc ciągle na czele szlachty wielkopolskiej w jej dalszej akcji opozycyjnej, wiążącej się teraz ściśle z działalnością Lubomirskiego, był obok marszałka głównym przywódcą akcji rokoszowej i wziął udział w bitwie pod Mątwami. Po rokoszu współpracował z Lubomirskim w układach z elektorem brandenburskim co do obioru na tron polski Wilhelma, księcia neuburskiego. Po śmierci marszałka uchodził powszechnie za jego następcę w kierownictwie opozycją przeciw francuskim planom elekcyjnym, ale niebawem po zgonie królowej Ludwiki Marii, zjednany przez Francję i pozyskany nadaniem dwóch starostw – ujskiego i pilskiego – przerzucił się bez skrupułu na stronę zwolenników kandydatury francuskiej. W tych fluktuacjach orientacji politycznej trwałym punktem programu politycznego G-ego był jedynie bliski związek z elektorem, Fryderykiem Wilhelmem, którego spraw i interesów stał się wiernym w Polsce reprezentantem. Jeżeli przejście do obozu francuskiego podważyło mocno pozycję G-ego wśród szlachty, rekompensatą było wzmocnienie stanowiska w kołach magnaterii, zwłaszcza dzięki małżeństwu (po 15 latach od zgonu pierwszej żony) z Aleksandrą Cecylią Renatą Leszczyńską, córką Bogusława, podkanclerzego kor.

Przeciwnik elekcji Michała Wiśniowieckiego, zwolennik Neuburczyka, poturbowany przez szlachtę podczas słynnego jej wystąpienia na polu elekcyjnym przeciw senatorom, przez cały okres panowania króla Michała należał G. nie bezinteresownie do obozu malkontentów. Już na sejmie koronacyjnym występował przeciw projektom małżeństwa króla z Eleonorą Habsburżanką. Posądzony przez szlachtę o tajne knowania z Francją, porąbany na sejmiku średzkim 20 V 1670 r., G. został pozwany w jesieni 1670 r. na sąd sejmowy jako zdrajca z powodu przejęcia cyfrowanego listu do niego od ministra francuskiego de Lionne’a i podskarbiego A. Morsztyna. 14 X 1670 r. była roztrząsana jego sprawa w sejmie, ale G. nie stawił się przed sądem i schronił się pod protekcję hetmana J. Sobieskiego na Rusi. Zasądzony zaocznym wyrokiem na odprzysiężenie wg przedłożonej roty, skorzystał z niestawienia się przewidzianych świadków i przysięgi nie złożył, zanosząc o tym manifestację do grodu. Wskutek ciągłego oburzenia szlachty musiał pozostawać na uboczu, np. nie brał udziału w drugim sejmie 1670 r. Zajęty przede wszystkim sprawami majątkowymi, nie zrywał wszakże kontaktów z przywódcami obozu antykrólewskiego, prymasem M. Prażmowskim, hetmanem J. Sobieskim, podskarbim A. Morsztynem.

Na szerszej widowni począł występować podczas bezkrólewia 1673–4 opowiadając się za Sobieskim. Odtąd przez najbliższe pięć lat działał w ścisłej styczności z nowym królem aż do sejmu grodzieńskiego w r. 1679, jakkolwiek ze względu na utrzymywane stale poufne związki z elektorem brandenburskim nie mógł być dopuszczony do najistotniejszych celów polityki Sobieskiego, zwracających się w znacznym stopniu właśnie przeciw elektorowi (dla odzyskania Prus Książęcych). Z tej współpracy wyniósł wszakże G. znaczne osobiste sukcesy: w r. 1676 został marszałkiem dworu królowej Marii Kazimiery i otrzymał bogate starostwo sztumskie (4 II), które trzymał wraz z żoną do r. 1678; wskutek nieudałych zabiegów o pruski indygenat zrezygnował ze Sztumu. Wcześniej miał już starostwo ujskie (1668) i pilskie (1674), oba odstąpione w r. 1680 zięciowi Andrzejowi Gembickiemu, a w l. 1685–7 był nadto starostą kościańskim. Na sejmie 1679 r. uzyskał nareszcie tak upragnione woj. poznańskie. Sejm ten jednak, na którym poczynała zarysowywać się zmiana dotychczasowej profrancuskiej polityki Jana III, zaznaczył pierwsze ochłodzenie się stosunków między G-m a królem. Przyczyną była sprawa niezwykle zyskownej dzierżawy ceł, o co zabiegał usilnie G., a czego nie otrzymał. W miarę odsuwania się Sobieskiego od Francji odchodził i G. od współpracy z dworem królewskim i zgodnie ze wskazówkami z Paryża i sekundującego mu Berlina występował jawnie przeciw królowi, zwłaszcza w głośnej w r. 1681, a tak prestiżowo przykrej dla Sobieskich sprawie małżeństwa Karoliny Ludwiki Radziwiłłówny z Ludwikiem Hohenzollernem. Za podszeptem Francji i elektora brandenburskiego przyczynił się do zerwania sejmu 1681 r., na którym Sobieski chciał przeprowadzić zbrojenia. Jeszcze w r. 1684 zawarł z przedstawicielami opozycji, z marszałkiem Stanisławem Lubomirskim i Benedyktem Sapiehą, układ w obronie szlacheckiej wolności. Na sejmie 1683 r. był zdecydowanie przeciwny sojuszowi z Austrią i energicznie bronił podskarbiego A. Morsztyna; oponował przeciw wojnie z Turcją, natomiast propagował myśl odzyskania Smoleńska i Kijowa od Rosji. Mimo to przyjął powołanie go na naczelnego komisarza do rokowań z Rosją w celu doprowadzenia do «wiecznego pokoju». Rokowania te, toczone z przerwami, dopiero po trzech latach zakończył formalnym traktatem, utrwalającym warunki rozejmu andruszowskiego, tj. ostatecznym ustąpieniem Zadnieprza wraz z Kijowem. Traktat ten zawarty w Moskwie 3 V 1686 r., zwany traktatem Grzymułtowskiego, przedstawiony przez G-ego królowi i senatowi w relacji pt. Zdanie sprawy przed królem Janem III z poselstwa do Moskwy, został bardzo źle przyjęty zarówno przez dwór królewski, jak i przez szerokie koła szlacheckie i wywołał ostre ataki na G-ego, oskarżonego o przekroczenie instrukcji, a nawet o łapówki. G. słynął z krasomówstwa, ogłosił rzecz pt. Mowa in Senatus Consilio we Lwowie. Die 19 Decembris 1686. G. zmarł w maju 1687 r., pozostawiając syna Jana z pierwszego małżeństwa oraz dwie córki z drugiej żony: Katarzynę (1. v. Andrzejową Gembicką, podkomorzynę poznańską, 2. v. Adamową Naramowską) i Annę Kazimierę (Władysławową Czarnkowską, starościnę osiecką).

 

Estreicher; Enc. Org.; W. Enc. Ilustr.; Boniecki; Niesiecki; Uruski; Czaplewski, Senatorowie Prus Król.; – Czapliński W., Opozycja wielkopolska 1660–8, Kr. 1930; Konarski K., Polska przed odsieczą wiedeńską, W. 1914; Korzon T., Dola i niedola Jana Sobieskiego, Kr. 1898 I 374, 381, 426, 447, II 213, 221, 285, 378, 380, 423, 424, III 515; Kubala L., Wojna moskiewska, W. 1910 s. 106, 149, 155, Szkice Hist., S. III; tenże, Wojna szwecka, Lw.–W. 1913 s. 269, 320, 464, Szkice Hist., S. IV; – Akta do dziejów króla Jana III sprawy roku 1683, Wyd. F. Kluczycki, Kr. 1883; Krzysztofa G-ego listy i mowy, Wyd. A. Jabłonowski, W. 1876 s. 11, 34, 52, Źródła Dziej., I; Listy z czasów Jana III i Augusta II, Wyd. Skrzydylka, Kr. 1870 s. 3–26; Pisma do wieku i spraw Jana Sobieskiego, Wyd. F. Kluczycki, Kr. 1880–1 I–II; Urkunden und Actenstücke zur Geschichte des Kurfürsten Friedrich Wilhelm von Brandenburg, Berlin 1864–1926 VII, IX, XII, XIX, XXII; Vol. leg., IV 175, 478, 937, V 36, 46, 276, 280, 285, 335, 345, 352, 391, 466, 508, 546, 548, 551, 559, 669, 720; Załuski A. Ch., Epistolae historico-familiares, I, Brunsbergae–Vratislaviae 1709–61; Źródła do dziejów polskich, Wyd. Malinowski-Przezdziecki-Grabowski, Wil. 1844 II 1–80; – Zbiory Zakł. Dok. IH PAN w Kr.: Kartoteka Komitetu Źródeł do Dziejów Życia Umysłowego Polski; – Materiał nadesłany przez prof. J. Wolińskiego.

Red.

 
 
 
Za treści publikowane na forum Wydawca serwisu nie ponosi odpowiedzialności i są one wyłącznie opiniami osób, które je zamieszczają. Wydawca udostępnia przystępny mechanizm zgłaszania nadużyć i w przypadku takiego zgłoszenia Wydawca będzie reagował niezwłocznie. Aby zgłosić post naruszający prawo lub standardy współżycia społecznego wystarczy kliknąć ikonę flagi, która znajduje się po prawej stronie każdego wpisu.

Media

 
 
     
Mecenas
 
Uzywamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Informację o realizacji Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO) przez FINA znajdziesz tutaj.